Erotyk (1961)

W niezorganizowanej przestrzeni pełnej gazet, w której jest jedynie brudne, stare lustro, dziewczyna niezamierzenie przywołuje dżina.

Film krótkometrażowy - etiuda szkolna reżysera.





Inne tytuły: "Erotique", "Erotiko", "Erótico",
Produkcja: 1961
Premiera: 1961

Reżyseria:


Muzyka:
brak informacji


Obsada:
dziewczyna
dżin


Notatki:
Jerzy Skolimowski po raz drugi sięga w Erotyku po wypróbowaną już w Hamlesiu (1960) konwencję groteski i surrealizmu. Ta niepozorna etiuda otwiera bardzo szerokie możliwości interpretacyjne. Surrealna scenografia złożona z lustra i zawieszonych gazet buduje zamkniętą, klaustrofobiczną przestrzeń, z której nie ma ucieczki. W pierwszym ujęciu bohaterka pisze palcem po lustrze i zdejmuje z niego biały pył. Śpiewa przy tym a capella nostalgiczną piosenkę miłosną. W pewnym momencie dostrzega sylwetkę mężczyzny w lustrzanym odbiciu. Przerażoną dziewczynę uspokoić mają jego słowa "Niech się pani nie boi", które powtarza wielokrotnie. Mężczyzna to tajemniczy prestidigitator, który szmatkę do kurzu zamienia w białego psa, który przeczy prawom grawitacji. Dziewczyna próbuje ucieczki. Jej usiłowania okazują się jednak daremne, nieustannie spotyka mężczyznę w lustrze, on zrywa kolejne płachty gazet, za którymi ona usiłuje się ukryć. Gdy on zaczyna poruszać lustrem, zatracamy pewność, czy chwieje się lustro, czy całe pomieszczenie. Szybko tracimy rozeznanie w kierunkach, w jakich poruszają się bohaterowie. W końcu kobieta wpada w ciemność, a mężczyzna woła za nią: "Gdzie pani jest?" Po chwili czyjaś ręka zapala zapałkę i podpala kartkę z końcowymi napisami, a w tle znów rozbrzmiewa śpiew dziewczyny: "Spotykamy się jedynie w lustrze".

Zarówno sposób organizacji przestrzeni, jak i relacja pomiędzy bohaterami odsyłają widza do symboliki Freudowskiej: przekroczenie lustra jako otwarcie podświadomości, młoda kobieta i ubrany w czerń mężczyzna jako ucieleśnienie Erosa i Thanatosa. Nie mamy pewności, czy bohater pragnie uwieść dziewczynę, czy ją zamordować, a może jedno i drugie. Skolimowski celowo myli tropy nawiązując do stylistyki filmowego horroru. Z pewnością zdarzenia rozgrywają się w czyimś śnie, marzeniu. Praca kamery sugeruje, że jest to koszmar bohaterki. W etiudzie dominuje bowiem subiektywny punkt widzenia. Kamera naśladuje jej sposób postrzegania zbliżającego się prestidigitatora, symuluje efekt mrugnięć wykorzystując czarne plansze. Sposób opowiadania z punktu widzenia bohatera Skolimowski rozwinie w kolejnych filmach. W Rysopisie całe sekwencje budowane będą przy użyciu konwencji "kamery w oku bohatera".

Katarzyna Mąka-Malatyńska


IMDb (angielski)
Wikipedia (polski)


07.170618

(POL) polski, (ENG) English subtitles,


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz